Stare drewno i jeleń czyli sypialnia hygge w wersji REBelle

Odkąd dowiedziałam się, że rodzina nam się powiększy o małego R, zdałam sobie sprawę, że trzeba będzie zabrać się za chyba jedyny nietknięty pokój w naszym M2. No może nie do końca nietknięty, ale w pomieszczeniu, w którym człowiek spędza te 6-8 godzin, przeważnie z zamkniętymi oczami, jakoś niedoróbki nie przeszkadzają. Nawet zmieniająca co jakiś czas kształt sterta wypranych rzeczy, które wędrują z jednego krzesła na drugie nie przeszkadzała mi tak bardzo. U was też krzesło jest najbardziej szafopodobnym meblem? Szczerze, u nas krzesło chyba częściej spotyka się z koszulkami i ręcznikami niż z półdupkiem.

Wracając do tematu, w związku z przybyciem R na świat trzeba było wyposażyć sypialnię w łóżeczko, które zajmuje wbrew pozorom całkiem sporo miejsca.  „Cudne” pokoiki dla niemowlaków rodem z instagrama słodsze niż najbardziej zamulający cukierek odpadały w przedbiegach z racji na :

a) na brak miejsca

b) moją awersje do wszystkiego co przesłodzone ( prócz czekolady oczywiście )

c) bezsens takich rozwiązań, bo R i tak przez pierwsze miesiące albo je albo śpi przyklejony do mnie.

I tak nasze łoże małżeńskie musiało zmienić swoje położenie, a co za tym idzie stało się to doskonałym pretekstem (przynajmniej dla mnie), żeby zrealizować kolejne moje małe wnętrzarskie marzenie – drewniany zagłówek.
Podobnie jak to było z lampą z belki, drewno musiało być stare i ładne ( jego uroda polegać miała na tym, że im brzydsze tym lepiej ;). I na takie drewno przyszło mi czekać ponad rok…  Miało być jasne, przyjechało ciemne, ale chyba nawet podoba mi się bardziej.  Jeszcze tylko sztuczne skóry i scenografia do Gry o Tron gotowa. Póki co jest duża ilość poduszek ( tych nigdy za wiele) i wzorzystych kocyków. I powiem Wam, że jak się wtulę z R i J w to miękkie wszystko dookoła to to jest moje hygge.

Nie muszę chyba dodawać, że R bardzo polubił nowy zagłówek – jednak  genów nie oszukasz.

Zapomniałabym – do zestawu mamy 2(nie)idealne półeczki na idealne perfumy i kufer 😀